Odcinek 64: “Dublerzy”

Rafał Lubecki kocha się z dziewczyną, z którą poznali się w kolejce. Tania wysyła chłopaka, Andrzeja Kostucha, by zabił mężczyznę, którego mu wskazała. Andrzej nie potrafi tego zrobić, bo w samochodzie są dzieci więc Lonia zabija jego. Dusi go struną od fortepianu. Policja znajduje zwłoki Kostucha. To nie pierwsza ofiara tak samo zabita. Młody sugeruje, że ktoś testuje kryminalistów by sprawdzić czy nadają się na egzekutorów. Celem do zabicia są przypadkowi ludzie. Frige odwiedza Tanię. OPZ zastanawia się kto tym wszystkim kręci. Szukają już od 4 miesięcy i nic. Jeśli nabór robi ta sama osoba, która już raz ich zaatakowała, to znowu są w niebezpieczeństwie. Renata uważa, że za tym wszystkim stoi jakaś organizacja. Sieradzki zaprasza Renatę na kolację. Czarna przyłapuje Młodego na kupowaniu działki. Po pieniądze na wypłaty w jednym z zakładów przyjeżdżają nowi ochroniarze z firmy Security. Głównej Kasjerce wydaje się to podejrzane, ale w końcu ona i ochroniarz jadą. Furgonetka wyjeżdża za miasto i tam kasjerka i ochroniarz zostają zabici. Czarna przyłapuje Kamila na kradzieży. Policja znajduje spalony wóz bankowy. Bandyci ukradli 100 mln na wypłaty. Witek waha się czy wziąć narkotyk. Dzwoni do niego Renata, że go odwiesili. Młody oddaje swój narkotyk narkomanowi. Francuz jedzie do Szajby, bo ten nie zjawił się w pracy. Szajba śpi w domu, bo wcześniej popił. Witek kupuje Silene kwiaty i mówi jej, że wraca do pracy. Von Stein wyjaśnia Tani, że na jakiś czas muszą się przestać spotykać. Alex jest wściekła na Szajbę za to co on z sobą robi. Renata każe iść Szajbie do domu. Baron uważa, że czas sprzątnąć Von Steina. Tania przekonuje go, że należy z tym poczekać, bo Von Stein ma siatkę polityków. Sprzątnie się go jak wykonają robotę i uchwalą ustawę o automatach. Rafalski przeprasza Jonasza za to jak go traktował. Zabiera go do lokalu i opłaca mu dziewczyną, ale jest zszokowany, bo Jonasz tylko z nią rozmawiał. Szajba jedzie nocą na grób Izy. Lonia robi mu zdjęcia, a Tania je ogląda. Ma zdjęcia wszystkich pracowników OPZ. Prawdziwi konwojenci zostają znalezieni martwi w bunkrze pod Wrocławiem. Zostali zabici strzałami w głowę. Każdy z innej broni. Młody uważa, że ten cały napad mógł być jednym wielkim sprawdzianem tego kto się nadaje. Rafał Lubecki spotyka na ulicy dziewczynę, która pracuje w okradzionej firmie, a z którą spędził noc. Strzela do niej, bo ona za nim idzie. Dziewczyna jest tylko ranna. Na nagraniach z kamer straży miejskiej widać, że Lubecki wysiał z samochodu, który prowadził Lonia. Lonia był prawą ręką Koli i to on sprawdza cyngli. Lonia przyjeżdża po Rafała. Orientuje się, że zostali namierzeni. Rafał ostrzeliwuje Czarną i Francuza. Ci odpowiadają ogniem. Rfała Lubecki ginie, ale Loni udaje się uciec. Tania jest wściekła. By wyładować złość strzela Loni w rękę.


wanny z hydromasażem to gwarancja Twojego relaksu.
mielno to piękna miejscowość wypoczynkowa.
Profesjonalny wydruk solwent.
poczta polska
Bardzo atrakcyjne oferty mieszkań.
Kompleksowy odpoczynek oferuje agroturystyka w wielkopolsce.

Zostaw odpowiedź




Virgin | Bilety Lotnicze | Karki ¦wi±teczne | Dziecko | Kamery Termowizyjne