Odcinek 61: “Polowanie”
Staś, syn dziennikarki, Ewy Hetman, która pisze o aferze paliwowej i ma zeznawać w tej sprawie przed sądem, zostaje porwany. Tania wraca do Polski. Wita ją Frige. Oficjalnie przyjeżdża do Polski jako doradca przy ambasadzie rosyjskiej, reprezentująca Gazfron firmę Barona. Ojciec Izy przychodzi do Szajby po jej rzeczy. Porywacz dzwoni do Ewy. Grozi jej, że jak będzie zeznawała to straci Stasia. Ewa nagrała głos porywacza. Prosi o pomoc Sieradzkiego, bo tylko jemu ufa. Salto wysłał gryps do niejakiego Boneckiego, właściciela stacji benzynowych. I Bonecki i Salto mają tego samego adwokata, mecenasa Kondasa. Kordas bronił faceta ze Śląska, a porywacz mówi ze śląskim akcentem. Szefowa poleca Szajbie i Czarnej, aresztować go. W trakcie zatrzymania Szajbę łapie skurcz. Czarna łapie faceta, ale on ma inny głos. Tania uprawia seks z Frige. Młody kupuje działkę. Spotyka kolegę, który też jest narkomanem. Porywacz morduje dwóch chłopaków, którzy widzieli Stasia. Młody przychodzi do Sielne do pracy. Jego też boli strata dziecka, ale nie chce zaprzepaścić tego co jest między nimi. Jonasz ustala, że porywacz dzwonił z pustostanów nad Odrą, obok elektrociepłowni. Ale są tam tylko bezdomni. Francuz znajduje rachunek za soczek. Są na nim odciski palców Ricardo. Młody jest oburzony kiedy przekonuje się, że Frige, bo nie znaleźli dowodów jego współpracy z Widłakiem. Szajba i Czarna szukają Ricardo. Dostają namiar na melinę, w której przebywa. Znajdują w niej chłopca, ale to nie syn Ewy. Szajba idzie na cmentarz na grób Izy. Śledzi go człowiek Tani. Młody się upija. Mówi Silene, że odchodzi z policji. Salto pali grilla w areszcie. Rafalski przesłuchuje Kondasa. Szajba przychodzi pijany do pracy. Aleks go zatrzymuje. Rafalski ma zdjęcia kompromitujące Konadasa. Pochodzą one z archiwum Koli. Znajdują Stasia. Szajba zabija Włodka, porywacza. Ewa decyduje się zeznawać. Widłak jest skończony. Widłak zostaje powieszony w celi by nie mógł zeznawać przeciwko Salto. Wygląda to na samobójstwo.